Już Cię nie lubię

9 października 2014

Mój Drogi.

Mam już tego wszystkiego po dziurki w nosie. Tak wiem. Można było przez chwilę kontynuować żyć razem, ale chyba dobrze widzisz, że taki model współpracy między nami nie ma sensu.

Podejmuję więc męską decyzję i ruszam dalej. Tu i teraz. Nie mogę tego odkładać na później. Tylko się jeszcze między nami sytuacja pogorszy, a jest szansa, że jeszcze zostaniemy, jak nie przyjaciółmi, to przynajmniej dobrymi znajomymi.

Chciałbym, aby każdy z nas od dzisiaj szedł swoją drogę.

Nim się jednak między nami kontakt urwie, chciałbym tylko powiedzieć Tobie o co mam do Ciebie największy żal.

A największy żal mam do tego, że tak mocno mnie cisnąłeś. Chciałeś nieustannie, abym coś robił. Ciągle wymyślałeś mi nowe zajęcia i ciągle przede mną stawiałeś nowe cele. Tego Tobie nigdy nie wybaczę… Jak mogłeś być takim egoistą… Przecież nie każdy chce mieć zaplanowany dzień od rana do wieczora, tak jak Ty to miałeś w zwyczaju…

Czasami człowiek po prostu chce sobie zaparzyć dobrą owocową herbatę i leniwie sobie ją wybić w blasku promieni słonecznych na świeżo skoszonej trawce. A Ty nie. Ciągle kazałeś mi myśleć, jak to jestem do tyłu z nauką nowego języka (która notabene, prawdopodobnie tak jak nauka liczenia całek w szkole, nigdy się mi do życia nie przyda).

Czasami też chciałem wsiąść tak po prostu na rower i się przejechać. Nie myśleć o niczym. Cieszyć się widokami. Ty nie. Kazałeś mi się ciągle poprawiać. Miałem być szybszy niż ostatnio. Miałem przejechać więcej kilometrów. Miałem mieć większą prędkość maksymalną.

Nie tędy droga mój przyjacielu. Tak się nie da żyć. Pozbawiłeś moje życie zupełnej radości i tego Tobie nigdy nie wybaczę.

Całe szczęście widzę światełko w tunelu dla siebie. Wiem co muszę zrobić, aby odzyskać moje życie z powrotem. Muszę tylko ponownie stać się dzieckiem. Muszę na nowo zacząć cieszyć się małymi rzeczami. Musze na nowo przestać się tak bardzo przejmować jutrem. Muszę tylko nauczyć się żyć chwilą.

Wiem, że mi się uda.

Pozdrawiam Ciebie Rozwoju Osobisty.

Żegnaj.

Skomentuj

17 października 2013
Zapisz się na newsletter, aby otrzymać powiadomienie o tym co ciekawego dzieje się na blogu.